|
|
<
|
Maj 2012 |
>
|
|
| Pn |
Wt |
Śr |
Cz |
Pt |
So |
N |
|
|
1
|
2
|
3
|
4
|
5
|
6
|
|
7
|
8
|
9
|
10
|
11
|
12
|
13
|
|
14
|
15
|
16
|
17
|
18
|
19
|
20
|
|
21
|
22
|
23
|
24
|
25
|
26
|
27
|
|
28
|
29
|
30
|
31
|
|
|
|
|
niedziela, 29 października 2006
Ślepa
Ślepa jestem.Oślepiona majem. Nic nie wiem prócz,że pachną bzy. I ustami tyko poznaję, żeś ty nie ty...
Cień
Byle ten obłok niełaski z naszego słońca się zwlókł, a położę się jak cień płaskich u twoich nóg...
Miłośc
Nie widziałam cie już od miesiąca. I nic.Jestem może bledsza, trochę śpiąca,trochę bardziej milcząca, lecz widac można życ bez powietrza!
Przebaczenie
I czegóż ci ni przebaczę, uśmiechając się jak gejsze? Nawet sowa od odu zimniejsze, nawet to,że cię już nie zobacze...
Jaśmin
Patrz,już opada jaśmin,który w ręku niosę- lecz w Twych ustach płatki jaśminu, oparte na liściu z karminu, zwyciężą jeszcze wiele wiosen...
środa, 25 października 2006
Różowa magia
Na złocistej fajerce spalę różową różę, czarne pióreczko kurze i jedno ludzkie serce. Nikogo nie otruję, nikogo nie zabiję, serce to jest niczyje, jest ono tylko-moje. Gołębia nie zaduszę me czary są bezkrwawe, w czarodziejska potrawę wrzucę mą własną duszę.
Pamiątki
Niebieskie oczy,krągłe paciory, kąpane w niebie w dawne wieczory, leżą w komodzie,w starej szufladzie- kurz na nie pada,warstwą się kładzie... Pocałowania słodkie pieszczoty, pachnące jeszcze wonią tęsknoty, zdala od ludzi,zdala od zgiełku, na dnie szuflady więdną w pudełku.- I nic już więcej,tylko dwie róże i jedno słowo złote i duże, zwinięte w papier leży w ukryciu- może się przydac jeszcze raz w życiu.-
poniedziałek, 23 października 2006
Barwy
Oto jest fiolet-drzewa cień idący żwirem, Fiolet łączy miłośc czerwieni z szafirem.- Tam brzóz różowa kora i zieleń wesoła, a w tej ruchliwej sukni nieb bękitne koła. A we mnie biało,biało,cicho, jednostajnie- bo noszę w sobie wszystkich barw skupioną tajnię.- O,jakoż się w białości mojej bieli męczę- chcę barwą byc-a któż mnie rozbije w tęczę?
niedziela, 22 października 2006
Zostanę
Uczucia schowam do kieszeni. Niech odpoczną. Tak długo pracowały... Kochałam zbyt mocno ale teraz nie mogę odejśc więdz zostanę. długo czekaam aż magia przestanie działac i czekam nadal, bo nie prysł czar. Chcę byc kochaną, niezbyt mocno, tak w sam raz... Zostaniesz?
Rachunek dle dorosłego
Jak daleko odszedłeś od prostego kubka z jednym uchem od starego stołu ze zwykłą ceratą od wzruszenia nie na niby od sensu od podziwu nad światem od tego co nagie a nie rozebrane od tego co wielkie nie tylko z daleka ale i z bliska od tajemnicy nie wykładanej na talerz od matki,która patrzyła w oczy żebyś nie kłamał od pacierza Od Polski z raną ty stary koniu
Złote myśli kobiety
...Niech śmierc mi nie będzie niewiastą w całunach Lecz mężczyzną o bujnych ramionach; a pęknę w jego ręku jak dzwoniąca struna- roześmiana i rozmarzona...
Wszystko zależy od ciebie
W twojej ręce jest świat.W twojej białej ręce. Gdy zechcesz będzie jasny,genialny,gorący, muzyczny,malarski,kwitnący,szumiący... Nie będzie więcej zimy. Będzie primavera. Powiedz mu niech żyje lub niechaj umiera. Powiedz.Powiedz prędzej.
sobota, 21 października 2006
Nike
Tyś jest jak paryska Nike z Samotraki O miości nieuciszona. Choc zabita, lecz biegniesz z zapałem jednakim Wyciągając odcięte ramiona...
,,Kocham w tobie to zmierzchowe"
Kocham w tobie to zmierzchowe Zadumanie,zamyślenie Kiedy smutnie schylasz głowę W wieczorowe patrząc cienie... Kocham myśli twe tajone I tęsknotę co ulata W nieznajomą jakąś stronę Kiedyś w dal na krańce świata... I choc wiem, że twa tęsknota Szuka róż na dawnym grobie Że od tamtych dni ulata... I to jednak kocham w tobie...
|